O Wyspie Muz...

Prawdziwe dzieło jest trwaniem, jest uczeniem się życia – Roman Opałka. Więcej wypowiedzi na temat sztuki w Notatkach o sztuce.

piątek, 1 stycznia 2010

Mirosław Machotka - poeta codzienności. Od oczywistości ku tajemnicy.

Miroslav Machotka to czeski fotografik-amator. Artysta jest naturalnym brylantem czeskiej fotografii, gdyż nie zdobywał szlifów na artystycznej uczelni. Urodził się w 1946 roku w Rudnicach nad Łabą. W 1969 roku ukończył Politechnikę w Pradze a od 1970 roku pracuje w Czeskiej Telewizji .



Jako fotograf debiutował w 1974 roku samodzielną wystawą w legendarnym, nieistniejącym już praskim „Teatrze w Nerudovce”. Teatr ten działał od 1965 roku przy ulicy Nerudovej 23 i był ośrodkiem artystycznej awangardy. Fotografuje klasycznym aparatem marki Asahi Pentax, wykorzystując film małoobrazkowy. Jego zdjęcia to przeważnie powiększenia na papierze w formacie 30x40 cm. Na wystawie można zobaczyć prace, które powstały w latach 1992-2010. 

Przedmiotem zainteresowania Machotki jest przestrzeń miejska, na którą patrzy okiem poety, a nie dokumentalisty. Na swoich fotografiach ukazuje magię miasta odartego z tożsamości i przetworzonego przez spojrzenie przechodnia zwracającego uwagę na to, co dziwne, osobliwe i szczególne. Interesuje go gra światła i cienia oraz subtelne przejścia tonalne.  Jego oko szczególnie wyczulone jest na struktury i formy. Miasto na fotografiach Machotki ulega odrealnieniu i staje się zagadkowe. Świat ten jest pozbawiony zupełnie ludzi i pełen tajemnicy. Oglądamy fragmenty rzeczywistości ponadczasowej i jedynie niekiedy spoza zasłony obrazu wyłania się nieoczekiwanie znajomy fragment świata.

Tak o swoich fotografiach pisze sam artysta:
"I photograph most often in Prague. In the majority of photos this isnʼt visible, but sometimes I “donʼt pay attention” and Prague shows up. In certain photos places that are more or less known surface, just as in others thereʼs perhaps just a piece of a wall or the mud flap from a car by an elevator. Looking back it would be possible to add these photos to a collection called “Prague.” Meanwhile the individual photos still live “their own lives” regardless of where they were shot. And Prague thus inadvertently becomes a part of them and they in turn also belong a little to “Prague.” [M.Machotka].

Wypowiedź w wersji oryginalnej: "Nejčastěji fotografuju v Praze. Na většině fotografií to skoro není vidět, ale někdy se to „neuhlídá“ a Praha se tam objeví. Na některých fotografiích se vynoří místo více či méně známé stejně jako na jiné fotografii třeba jenom kus zdi nebo blatník auta u výtahu. Zpětně je možné tyto fotografie přiřadit k souboru, který se dá i pojmenovat „Praha“. Přitom jednotlivé fotky dál žijí „vlastním životem“ bez ohledu na to, kde vznikly. A Praha se tak nechtěně stává jejich součástí a i ony zase k „Praze“ tak trochu patří." [M. Machotka]

Brak komentarzy: